Gajos: Rozumiem niezadowolenie kibiców • KKS Lech Poznań - strona internetowa Kolejorza

Gajos: Rozumiem niezadowolenie kibiców

26.07.2016; 20:22
Dodał: klaudiakazmierczak | Źródło: własne | Foto: LN/RG

 

W sierpniu minie rok odkąd Maciej Gajos zmienił klubowe barwy. Z Białegostoku przeniósł się do Poznania. Drużyna z Podlasia będzie kolejnym ligowym rywalem Kolejorza.

W Lechu jesteś już prawie 12 miesięcy. Dorobek sukcesów nie jest jednak imponujący. Na swoim koncie masz siódme miejsce w lidze, finał Pucharu Polski i Superpuchar. Jak oceniłbyś czas spędzony w Poznaniu?

Przychodziłem do Lecha, gdy był on w ciężkim momencie. Nie chciałbym wspominać poprzedniego sezonu, bo wszyscy wiemy jak było. Szansa na wygranie Pucharu Polski była, ale niestety się nie udało. Ten sezon zaczęliśmy od wywalczenia Superpucharu, ale pierwsze spotkania w lidze nie potoczyły się tak jakbyśmy chcieli. Musimy zacząć wygrywać, żeby nie było tak, iż znowu obudzimy się za późno i będziemy w dole tabeli. Ja jestem dobrej myśli.

 

Waszymi rywalami są drużyny, które w swoich pierwszych meczach strzelają dużo goli – Zagłębie Lubin czy Jagiellonia. Białostoczanie to nie jest dla Was wygodny rywal.

Gramy u siebie. Nie możemy patrzeć na to, z kim walczymy o punkty, czy przeciwnik zdobywa dużo bramek czy mało. To dopiero początek sezonu. W pierwszej połowie Zagłębie stworzyło tylko jedną sytuację i zamieniło ja na bramkę. My ich mieliśmy zdecydowanie więcej, a mimo to nie udało nam się pokonać w tym sezonie jeszcze bramkarza rywali.

Sytuacji strzeleckich macie mnóstwo. W czym tkwi Wasz problem ze skutecznością?

Ciężko mi powiedzieć. Może każdy za bardzo chce tego gola strzelić? Mamy sytuacje, często mylimy się minimalnie. W meczu z Zagłębiem też one były. Nie chcę gdybać, ale to my mogliśmy otworzyć wynik meczu i różnie by to się mogło potoczyć.

 

 

Co zatem należy poprawić, abyście pokonali bramkarza rywali? 

Myślę, że trzeba podchodzić do tego z chłodną głową. Mamy dużo sytuacji. Gorzej byłoby, gdybyśmy sobie ich nie stwarzali  albo mieliśmy jedną okazję na mecz. Trzeba podchodzić do wszystkiego ze spokojem.

Nie boicie się, iż presja strzelenia gola w kolejnych meczach spowoduje, że możecie się jeszcze bardziej zablokować?

Zdajemy sobie sprawę, że kibice przychodzą też dla nas i my musimy odpłacić się im dobrą grą oraz wygrywać. Rozumiem niezadowolenie kibiców. Po dwóch meczach mamy tylko jeden punkt. My też nie jesteśmy z tego zadowoleni. Teraz gramy u siebie i musimy wygrać.

Komentarze: (0):

Współpraca

Wielkopolski Futbol Pocztowe Krwinki Piłkarska Prawda Statystyki Piłkarskie Pomagaj Online
HOME | LIGA TYPERÓW | STAT4U
Wszelkie prawa zastrzeżone. © Lechita.Net & LTA Group 2007-2017 | IonicCMS