Jak zrobić aferę z niczego? • KKS Lech Poznań - strona internetowa Kolejorza

Jak zrobić aferę z niczego?

11.04.2017; 11:16
Dodał: Łukasz Przybyła | Źródło: własne | Foto: LN/Michał Perzanowski

 

Choć od meczu minęło już sporo czasu, postanowiliśmy skomentować pewną sytuację. Zapewne wszyscy już znają "dziewczynkę", która poirytowana zachowaniem drugiego trenera Legii Warszawa nazwała go w emocjach "frajerem".

 

Cała ta historia jest co najmniej śmieszna. Mecz Lecha z Legią to klasyk nad klasyki w Polsce, spotkanie którym interesują się ogromne masy ludzi. Końcówka niedzielnego meczu była aż nadto emocjonująca i niestety dla nas zakończyła się nieciekawie. Można by było zatem odnieść wrażenie, że w Internecie powinno huczeć od komentarzy i opinii o boiskowych wyczynach piłkarzy obu drużyn. Nie tym razem. Większość ludzi (głównie ze wschodu Polski) znalazło sobie bowiem temat zastępczy - wieszanie psów na młodej dziewczynie, pracującej w Kolejorzu, która miała wątpliwą przyjemność stanąć twarzą w twarz z naczelnym warszawskim prowokatorem, Aleksandarem Vukoviciem.

Zgodnie z wersją, którą słyszeliśmy i którą potwierdzili później pracownicy Lecha, dziewczyna miała zostać popchnięta przez Vukovicia, czego nie widać na nagraniu, które trafiło do sieci. Dlaczego nie widać? Ano dlatego, że sytuacja wydarzyła się po prostu wcześniej. Nerwy i emocje po zakończonym spotkaniu najwyraźniej udzieliły się dziewczynie, która w tunelu powiedziała do Serba "ty frajerze". Vuković, jak to on, nie mógł przejść obok tego obojętnie, więc podszedł do niej i pociągnął ją za ucho - klasa, trenerze!

Dlaczego w ogóle o tym piszemy? Sytuacja jest kuriozalna, wielu ludzi grzmi, że tę osobę należy natychmiastowo zwolnić, czy też surowo ukarać. Nas np. bardziej interesowałaby analiza gry skrzydeł Poznaniaków, ale walka o mistrzostwo zeszła na dalszy plan. Najważniejsze jest przecież, że dziewczyna dała się ponieść emocjom, być może uległa prowokacji i powiedziała o dwa słowa za dużo. Na prawdę tragedia. Mamy nadzieję, że koleżanka nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji, a wielkich obrońcom kultury z Warszawy przypominamy zachowanie "Vuko" z ich własnego boiska, gdy ten po zwycięskim golu dla Legii wybiegł na murawę i powędrował prosto pod sektor kiboli Kolejorza, by zademonstrować swoją radość środkowymi palcami. 

Komentarze: (3):
  • To że frajer to każdy wiedział. A tego fakasa to se w pizd* mógł wsadzić przychlast jeden. Tfu

  • A frajer Vuković zawsze będzie frajerem .

  • Warszawskie bydło zawsze zostanie bydłem.

Współpraca

Wielkopolski Futbol Pocztowe Krwinki Piłkarska Prawda Statystyki Piłkarskie Pomagaj Online
HOME | LIGA TYPERÓW | STAT4U
Wszelkie prawa zastrzeżone. © Lechita.Net & LTA Group 2007-2017 | IonicCMS