Makuszewski: Widać u nas instynkt pod bramką

Makuszewski: Widać u nas instynkt pod bramką

15.05.2017; 07:39
Dodał: Łukasz Przybyła | Źródło: lechpoznan.pl | Foto: LN

 

Drużyna poznańskiego Lecha nie odpuszcza wyścigu o trofeum. Kolejorz zwyciężył w kolejnym spotkaniu i cały czas depcze po piętach liderującej Jagiellonii Białystok. Tym razem lechitom nie udało się pokonać rywala wynikiem 3:0, aczkolwiek nie oznacza to, że brakowało ku temu okazji.

 

Po przyjściu Nenada Bjelicy Kolejorz stara się prezentować ofensywny futbol, który przekłada się na dużą liczbę okazji i bramek. Nie inaczej było w starciu z Pogonią, gdzie wynik na poziomie 3, czy 4:0 nikogo by nie zdziwił. Wielu lechitów miało w niedzielę ochotę na zdobycie bramki, a jednym z nich z pewnością był Maciej Makuszewski, który co rusz sprawiał problemy defensywie Szczecinian. - Szkoda, że nic nie wpadło. Najważniejsze jest zwycięstwo, ono przybliżyło nas to upragnionego celu. Widać u nas instynkt pod bramką, strzelamy bramki, to cieszy. Bardzo dawno nie oddałem tylu strzałów w meczu. Po rozgrzewce czułem, że może dzisiaj przełamię niemoc. Jeszcze instynkt snajpera nie jest u mnie taki jak u Marcina Robaka, ale szukam tych sytuacji - mówił po meczu "Maki".

Kolejorz od początku spotkania dominował i próbował szybko zdobyć bramkę. Lechici raz po raz znajdowali się w pobliżu bramki Pogoni, lecz gola zdobyli nie po pięknej i składnej akcji, a po solidnej kopaninie w szesnastce przeciwnika. - Mieliśmy w spotkaniu z Pogonią wiele okazji. Bramkę zdobyliśmy, tę pierwszą, w najgorszej sytuacji jaką mieliśmy. Najistotniejsze jest jednak to, że strzeliliśmy i wygraliśmy - podsumował Makuszewski.

Komentarze: (0):

Współpraca

Wielkopolski Futbol Pocztowe Krwinki Piłkarska Prawda Statystyki Piłkarskie Pomagaj Online
HOME | LIGA TYPERÓW | STAT4U
Wszelkie prawa zastrzeżone. © Lechita.Net & LTA Group 2007-2017 | IonicCMS