Nikt już nie odejdzie tej zimy

Nikt już nie odejdzie tej zimy

02.02.2016; 14:44
Dodał: Łukasz Przybyła | Źródło: własne|lechpoznan.pl | Foto: LN

 

- Nikt już od nas nie odejdzie - mówi wiceprezes Lecha, Piotr Rutkowski. Zamknęło się bowiem okno transferowe w zachodniej Europie, czyli w kierunku, w którym najczęściej podążają piłkarze odchodzący z Kolejorza.

Tej zimy z klubem pożegnało się aż 6 zawodników (czterech definitywnie, dwóch zostało wypożyczonych). Są nimi: Barry Douglas (transfer do tureckiego Konyasporu), Kasper Hamalainen (koniec kontraktu, związał się z Legią Warszawa), Maciej Gostomski (koniec kontraktu, przeszedł do Rangers F.C.), David Holman (koniec wypożyczenia, wrócił do Ferencvarosu, skąd trafił do Debreceni), Denis Thomalla (półroczne wypożyczenie z opcją pierwokupu do zespołu niemieckiej 2.Bundesligi, 1.FC Heidenheim) i Dariusz Formella (półroczne wypożyczenie do I-ligowej Arki Gdynia).

Ponadto do klubu wrócili - ale tylko formalnie - i zostali ponownie wypożyczeni: Muhamed Keita (na pół roku do Stromsgodset) i Jakub Serafin (na półtora roku do GKS-u Bełchatów).

 

W drugą stronę przywędrowała identyczna liczba graczy. Ekipę Mistrza Polski wzmocnili: Nicki Bille Nielsen (transfer z duńskiego Esbjergu), Vladimir Volkov (półroczne wypożyczenie z opcją pierwokupu z belgijskiego Mechelen), Sisi (za darmo, z koreańskiego Suwon FC), Maciej Wilusz (powrót z wypożyczenia do Korony Kielce) i Mateusz Lis (powrót z wypożyczenia do Miedzi Legnica). Dodajmy, że zarówno Wilusz, jak i Lis wrócili o pół roku szybciej na prośbę Kolejorza.

Do tej pory niejasna była sytuacja Marcina Kamińskiego i Karola Linettego, którzy mieli kilka ofert. Kamyk odrzucił propozycję gry w holenderskim NEC Nijmegen oraz amerykańskim Chicago Fire. Karolem wciąż interesują się za to m.in. zespoły angielskiej Premier League, jednak i tym razem nie doszło do żadnych konkretów. 21-latek wie, że jest to słaby moment na odejście - musi bowiem regularnie grać, by móc pojechać na organizowane we Francji Mistrzostwa Europy. W mediach pojawiały się także plotki, jakoby pozyskaniem Darko Jevticia zainteresowany był Grasshopers Zurych, jednakże na wyciągnięcie Szwajcara nie było szans, a i sam zainteresowany nie miał zamiaru się nigdzie ruszać. -Teraz mogę już powiedzieć, że nikt od nas nie odejdzie. To było i jest bardzo istotne, biorąc pod uwagę to, że musimy gonić czołówkę - powiedział Rutkowski.

Wiele osób marzy się, by do niebiesko-białych dołączył jeszcze Artjoms Rudnevs. Łotysz dostał drugą szansę w HSV, ponownie jest w kadrze meczowej Niemców, wchodzi na plac gry, spędzając tam około 20 minut i nawet w ostatniej kolejce zdobył gola w meczu ligowym przeciwko VfB Stuttgart, aczkolwiek nadzieje kibiców poznańskiej Lokomotywy na nowo rozpalił niespodziewany ruch działaczy Hamburgera, którzy 1 lutego zakontraktowali dwóch nowych snajperów.

Wiary w przyjście popularnego "Rudiego" nie zacierają nawet te słowa, wypowiedziane przez Piotra Rutkowskiego: - Kadra zespołu jest zamknięta. Wszystko co chcieliśmy zrobić udało się zrealizować - oznajmił wiceprezes Wielkopolan, który poniedziałek przyleciał do Alhaurin al Grande, gdzie do rundy wiosennej przygotowuje się Lech. Kibice zdążyli się już nauczyć, że nie można brać do siebie słów Rutowskiego, który często stara się po prostu wyciszyć tematy transferowe wokół klubu.

Komentarze: (2):
  • Racja, grał na Węgrzech, a nie jest przecież Węgrem. Zaraz będzie poprawione - pisałem to po 9 h pracy :)

  • Rudnievs to nie Węgier, poprawcie to, to nie Nicolić. Łotysz rosyjskiego pochodzenia.

Współpraca

Wielkopolski Futbol Pocztowe Krwinki Piłkarska Prawda Statystyki Piłkarskie Pomagaj Online
HOME | LIGA TYPERÓW | STAT4U
Wszelkie prawa zastrzeżone. © Lechita.Net & LTA Group 2007-2017 | IonicCMS